Photo representing the subject of the blog

Ma 18 lat i został jako najmłodszy w historii Osobowością Rzeczypospolitej

Czas czytania: 3 minuty

Najnowsze posty

Ma 18 lat i został jako najmłodszy w historii Osobowością Rzeczypospolitej

Maksymilian Paczyński, 18-letni uczeń z Iłży, wygrał nagrodę Osobowości Rzeczpospolitej Cyfrowej za stworzenie innowacyjnego programu wykorzystującego sieci neuronowe, który ma na celu zapobieganie zaśnięciu podczas jazdy przez monitorowanie ruchu gałek ocznych. Maks pokonał zespoły programistów z całego świata w konkursie Intel AI For Youth, udowadniając, że wybitne osiągnięcia nie są domeną tylko dorosłych. W specjalnym wywiadzie tylko dla MakeWay.pl Maksymilian opowiedział o tym czym zajmuje się obecnie, co zmieniło się od momentu wygrania tego prestiżowego konkursu Intel, oraz jak może wyglądać przyszłość sztucznej inteligencji.

 

Co się zmieniło od tamtego czasu, kiedy zostałeś zwycięzcą konkursu Intel AI4Youth?

 

Przede wszystkim w tym roku bardziej skupiłem się na networkingu i odnalezieniu się w tym świecie, ponieważ gdy wygrałem i wszedłem w ten świat biznesowy w ogóle go nie znałem i musiałem go odkryć. Teraz skupiam się na tym, żeby przede wszystkim sprawdzić wiele ścieżek, biznesowych, technologicznych oraz  naukowych i tworzyć coś nowego, Dzięki temu zdobyłem wiele kontaktów i mam wobec tego duże plany na przyszły rok.

 

Czy nie czułeś się, albo teraz nie czujesz, przytłoczony tym sukcesem, który osiągnąłeś?

 

Tak, czułem się przytłoczony, miałem okres załamania. Akurat wtedy jedyną osobą, która tak bardziej mi pomogła i wytłumaczyła był dr Maciej Kawecki. I sądzę, że przede wszystkim jeśli chodzi o wygraną i moją karierę, to miałem bardzo dużo etapów. Od razu po wygraniu zacząłem rozmawiać z poważnymi ludźmi, nie wiedząc, jak z nimi rozmawiać. Jestem na dodatek dość dużym perfekcjonistą i zawsze próbuję być jak najlepszy, próbuję wypadać jak  najlepiej, a to nie zawsze się udaje. Często nie pozwalam sobie na błąd. A przede wszystkim dużo osób sądziło, że jeśli wygrałem Intela to zrobię to po raz drugi. To tak nie wygląda. Odkrywanie czegoś nie polega na tym, że w ciągu następnego roku muszę zdobyć dwa razy mistrzostwo, czy nawet 10 razy. Chodzi o to by przede wszystkim wykorzystać to, co teraz zdobyłem i rozpocząć coś nowego, bardziej odkryć się w tym wszystkim. Dopiero jak to zrozumiałem to zacząłem odczuwać radość na nowo. W pewnym momencie przez to, że byłem bardzo przytłoczony czułem się jakbym cały czas pracował i nie miał z tego frajdy. Teraz wiem jak inaczej do tego podchodzić i czuć zabawę z tego co robię.

 

Czym zajmujesz się obecnie?

 

Zajmuję się przede wszystkim programowaniem. Ostatnio stworzyłem kilka rzeczy związanych ze sztucznej inteligencji oraz nauką języka angielskiego , które mogą być wykorzystywane np. przez szkoły językowe .. Natomiast przez ostatni czas skupiałem się również na rozwijaniu Fatika, mojego programu dzięki któremu wygrałem konkurs Intela. Z racji tego, że występowałem na różnych galach, gdzie pokazywałem jak on działa, chciałem żeby był coraz lepszy, nowszy i bardziej zoptymalizowany. W dodatku zdobyłem naukowe stypendium i mam pieniądze na to, żeby się rozwijać. Ponadto wracam do projektu o niewidomych, o którym mówiłem w Dallas. Zrobiłem bardzo dobre przygotowania i i chciałbym teraz skupić się nad nim w 100 procentach. Będzie to taki etap technologiczny, jeśli chodzi o przyszły rok,. I oczywiście skupię się na matematyce i ogólnej nauce.

 

A czy mógłbyś przybliżyć projekt o niewidomych? Na czym on polega?

 

Tak. Kiedy myślimy o rozwoju cywilizacyjnym, to możemy zobaczyć, że wszystko się zmieniło. Natomiast jeśli chodzi o niewidomych to jak żyli 100 lat temu tak żyją teraz. Dlatego zastanawiałem się, czy nie zrobić bransolety sensorycznej, która za pomocą sensorów rozpoznawania rzeczywistości pozwala odnaleźć się tej osobie. Wszystko zależy od dobrej optymalizacji ponieważ, jeśli chodzi o takie projekty, to widać takie rozwiązania na laskach, które wyczuwają obiekty wokół nas za pomocą sensorów. Ja myślałem o bransolecie wielopoziomowej, która ma kilka poziomów jeśli chodzi o wykrywanie obiektów.  Wykrywałaby obiekty w zakresie 180 stopni i za pomocą wibracji tworzyłyby sztuczne odczucie tych  obiektów.

 

 Na jakim etapie jest ten projekt?

 

Wstępnym. Przede wszystkim teraz pracuję nad optymalizacją, bo zrobienie tego pod względem hardware'u nie byłoby niesamowicie trudne. Natomiast najtrudniej jest zoptymalizować to wszystko. Przez to, że ten rok miałem dość intensywny, jeśli chodzi o różne konferencje, gale i inne rzeczy, to skupiałem się głownie na rozwijaniu Fatika. Aczkolwiek jeśli chodzi o optymalizację to mam już dużo materiału jeśli chodzi o algorytmy, a jeśli chodzi o Fatika sądzę, że da mi on dużą wiedzę na temat jak to zoptymalizować, żeby były jak najszybsze, najlepsze i najskuteczniejsze.

 

W jakim kierunku chciałbyś się rozwinąć w przyszłości?

 

Chciałbym dalej iść w tym kierunku w jakim zmierzam. Bardzo podoba mi się to wszystko i jeśli chodzi o studia to myślałem o informatyce i ekonometrii, czyli czymś co związane jest z analizą danych. Zależy mi, by rozwijać się matematycznie. Ten rok spędziłem na nauce matematyki i uczeniu się statystyki. To jest taka inna rzecz, którą robię w wolnym czasie. Natomiast jeśli chodzi o dalszą przyszłośćto zależy mi na połączeniu makroekonomii, statystyki, matematykii informatyki.  Właśnie w tym kierunku chciałbym iść. Później otwarcie firmy związanej z analizą danych i uczeniem maszynowym. Zobaczymy jak rozwiną się projekty, gdyż jeśli ten projekt o niewidomych czy Fatik pójdzie w dobrym kierunku to poświęcę im więcej czasu niż zaplanowałem.? Zobaczymy.

Jestem młody i ostatnio zauważyłem dość dziwny trend jeśli chodzi o niektóre kwestie na temat startupów. Promujemy młodzież, która w coraz młodszym wieku pozyskuje pieniądze, często kilka milionów, na rozwój swoich frim. Gdy czytamy o tym codziennie może to tworzyć złudne przekonanie, że mając 18 lat to ostatni moment na założenie czegoś związanego z IT, sam w pewnym momencie tak myślałem. W wielu przypadkach może się to udać i dzięki temu tworzone są niesamowite rzeczy. Natomiast ja, uważam, że mam jeszcze na to czas. Teraz skupiam się na nauce i to mi sprawia największą satysfakcję i wielką radość, a jeśli chodzi o własną działalność to chciałbym ją otworzyć w przyszłości.

 

Planujesz iść na studia czy rozwijać się we własnym zakresie?

 

Oczywiście. Chciałbym iść na studia, chciałbym uczyć się w Polsce, dokładniej na Uniwersytecie Warszawskim. Bardzo chciałem iść na Politechnikę Warszawską, ale zauważyłem, że UW da mi więcej możliwości, jeśli chodzi o rozwój poza uczelnią i jest bardziej elastyczna.  Już na samym początku nauki chciałbym rozpocząć prace nad jakimiś badaniami czy projektem technologicznym.

 

Jak myślisz, jak będzie wyglądać przyszłość sztucznej inteligencji?

 

To jest ciekawe pytanie. Myślę, że może dać nam wszystkim bardzo wiele możliwości.  To da nam wiele nowych ścieżek, jeśli chodzi o rozwój, np. medycyny czy  finansów. Natomiast zautomatyzowanie wielu czynności powoduje, że ludzie się na nich nie skupiają i sądzą, że zawsze to wszystko będzie robione za nich. I w związku z tym nie spróbują tego odkryć od podstaw. Przez to, że sztuczna inteligencja będzie rozwijała się w takim zakresie jak się rozwija wiele ludzi zapomni żeby samemu zrozumieć i coś odkrywać od początku. Natomiast sądzę, że ludzie, którzy są zaciekawieni tym tematem, będą mieli najwięcej możliwości na rozwój w dziejach historii. Natomiast 60% populacji, która nie jest tymi odkrywcami, ponieważ trzeba przyznać, że nie każdy jest odkrywcą, zagubi się w tym świecie. Jeśli nie zostaną poprowadzeni, to moim zdaniem tak to będzie się rozwijało. Niestety będzie to tworzyło bardzo dużą granicę pomiędzy ludźmi. Po prostu dużo osób nie odnajdzie się w świecie, w którym tak naprawdę nie znając podstaw będzie próbowało wejść na wyższy poziom. Osoby, które są odkrywcami, chcą się kształcić i mają ambicje będą miały mnóstwo możliwości wykorzystania i połączenia tego, że stworzy to wiele nowych gałęzi przemysłu. Sądzę, że rozwój AI stworzy ogromną barierę pomiędzy tymi ludźmi.

 

A jakich rad udzieliłbyś innym młodym ludziom, chcącym zostać innowatorami w przestrzeni AI?

 

Myślę, że nie powinni zaczynać od uczenia maszynowego, tylko zacząć od analizy danych. Chodzi mi o to, żeby nie załamywać się tym, że czegoś nie zrozumieją w AI. Rozpoczynanie swojej przygody od czytania dokumentacji technicznej ze Stanfordu czy Harvardu nie będzie najlepszą rzeczą, jeśli chodzi o rozwój w sferze AI. Trzeba dać sobie bardzo duży margines błędu. Przede wszystkim nie zaczynać nauki AI od 14 roku życia, tylko zacząć uczyć się wcześniej matematyki, takiej praktycznej, a potem dopiero wejść w ten obszar. W sensie dać sobie czas i nie rzucać się od razu na głęboką wodę, ponieważ bardzo dużo czasu traci się przez to, że nie zna się tych podstaw, do których i tak w sumie później musimy wrócić. Ja to widzę u siebie. W wieku 16 lat nie wiedziałem czym jest całka, a próbowałem zrozumieć czym jest gradient czy tangens hiperboliczny i to źle wychodziło. Danie sobie czasu na początku spowoduje, że później przyswajanie wiedzy o AI będzie wchodziło bardzo gładko. Lepiej rozpocząć swoją przygodę od nauki podstaw statystyki czy rachunku prawdopodobieństwa, to moja rada.

Autor:  Michał Wiktorowicz